Weekend cudów

17.12.2016

Czasem można na chwilę wyjść z siłowni i zrobić coś dla drugiej osoby : ) tym czasem jest właśnie Weekend cudów czyli weekend podczas którego w całej Polsce odbywa się Finał Szlachetnej Paczki. Nazywany jest tak nie bez przyczyny ponieważ właśnie w te dwa dni wszystkie potrzebujące rodziny odwiedzane są przez wolontariuszy i wręczane są im prezenty.

Idea Mądrej Pomocy

Szlachetna Paczka szuka rodzin, które znalazły się w niezawinionej biedzie i napotkali w swoim życiu na bariery, których nie potrafią samodzielnie pokonać. Rolą wolontariusza SuperW i Lidera jest znalezienie takich rodzin, spotkanie z nimi, wejście w ich świat i próba choć częściowego zrozumienia obecnej sytuacji. Najważniejsze w tym wszystkim jest właśnie to spotkanie z drugim człowiekiem. Daje rodzinie nadzieję, że oto zupełnie obca osoba przychodzi do nich, rozmawia i oferuje pomoc.
Niesamowicie trudną i odpowiedzialną rolę ma wolontariusz, który po kilku spotkaniach musi zdecydować o włączeniu lub niewłączeniu rodziny do Projektu. Godziny szkoleń, setki przerobionych prezentacji nie zastąpią intuicji i wyczucia wolontariuszy. Doświadczenia pokazują, że wolontariusze Szlachetnej Paczki mają „niezłego nosa”. Ich decyzje i wybory są bardzo dobrze przeanalizowane i przedyskutowane ze swoimi Liderami i Koordynatorami. Każdy zaangażowany w Szlachetną Paczkę wie ile zależy od decyzji SuperW dlatego zawsze wszyscy chętnie służą radą i podjęciem wspólnej decyzji.
Mądra Pomoc to nie tylko otrzymane prezenty na Święta Bożego Narodzenia, ale także impuls do zmiany. Liczy się sam gest i zainteresowanie jakim obdarzyli Darczyńcy wybraną rodzinę. Według danych z 2016 roku jedną Paczkę przygotowuje aż 35 osób. 35 osób szuka, zbiera, kompletuje wszystkie niezbędne rzeczy, przekazuje w dniu Finału do magazynu i niekiedy wraz z wolontariuszami odwiedzają oraz wręczają Paczkę. Takie wsparcie może im pomóc radzić sobie w życiu. Szlachetna Paczka nie ma być pomocą doraźną, ma być Mądrą Pomocą, taką która wyprowadzi Rodzinę z ciężkiej sytuacji i pomoże samodzielnie radzić sobie z codziennymi problemami.

Weekend cudów

10-11 grudnia miałem okazję już po raz drugi uczestniczyć w Finale Szlachetnej Paczki jako wolontariusz i Koordynator Regionalny. Odwiedziłem kilka rodzin, poznałem mnóstwo wspaniałych ludzi z którymi mam nadzieję utrzymywać kontakt długo po zakończeniu XVI Edycji. Ludzi ze Szlachetnej Paczki wyróżnia nieprzemijający uśmiech, OGROMNE zaangażowanie (celowo z wielkiej litery) w myśl paczkowego cytatu „Nie ma, że się nie da” i otwartość na drugiego człowieka. Te 3 cechy sprawiają, że każdy z nich ma szansę zmieniać świat na lepsze. Stowarzyszenie WIOSNA daje tylko narzędzia, ale SuperW doskonale wiedzą jak się nimi posługiwać i tworzą wspaniałe dzieło, którego efekty widać co roku.

Cudownych wręcz emocji nie sposób opisać i wyrazić słowami. Po prostu trzeba do Nas dołączyć, samemu przekonać się jak udział w wolontariacie zmienia człowieka i dać się porwać tej idei.

Zapraszam również do zadawania wszelkich pytań związanych ze Szlachetną Paczką na kontakt@lekkijakchmurka.pl a na koniec podzielę się kilkoma cytatami z XVI Edycji:

„Niech Pani da Szlachetną Paczkę komuś, kto bardziej potrzebuje jej niż ja, ale proszę przyjść do mnie czasem na herbatę i porozmawiać…”

„Dziś mogliśmy kogoś wspomóc i kupić lodówkę, ale wie Pani, cztery lata temu sami otrzymaliśmy Szlachetną Paczkę…”

„Ja nie zobaczę tych prezentów, bo 6 lat temu straciłam wzrok, ale czuję, że bije od nich Wasze dobro… Ból i strach są dzięki Wam mniejsze”

„– Najpiękniejsze w tej Paczce to jesteście Wy. – powiedziała 82-letnia Pani Janina do wolontariuszek, stojąc po środku pokoju wypełnionego prezentami”

„– Jestem w szoku – powiedziała pani Małgorzata, gdy kolejne pudła do jej domu wnosili odświętnie ubrani strażacy. Aż 250 osób ze Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej wzięło udział w przygotowaniu paczki dla pani Małgorzaty. Jej córka Patrycja bardzo marzyła o maskotce do przytulania. Miś okazał się znacznie większy niż przypuszczała. – W łóżku się nie zmieści – powiedziała jej mama. – To za rok kupimy większe łóżko! – odpowiedzieli aspiranci.”